czwartek, 7 czerwca 2012

STUDNIA WIECZNOŚCI Libby Bray

Autorka: Libba Bray
Tytuł: Studnia Wieczności
Wydawnictwo Dolnośląskie
ISBN: 978-83-245-8959-3
cena: 39,90 zł


OPIS:
 Upłynął już prawie rok od przybycia Gemmy Doyle do Akademii Spence. Wiele się w tym czasie wydarzyło. Dziewczyna sądziła, że pokonanie Kirke to koniec kłopotów. Miała nadzieję, że będzie mogła zająć się już tylko przygotowaniami do debiutu na londyńskich salonach. Niestety kolejne zdarzenia przekreślają jej plany.
Gemma ma teraz poważne powody do obaw o swoje zdolności magiczne. Nie dają jej spokoju tajemnicze wizje. Kim jest dama w lawendowej sukni? Co oznacza Drzewo Wszystkich Dusz? Gdzie zniknął Kartik? To tylko niektóre z pytań, na które nie zna odpowiedzi. W poszukiwaniu przeznaczenia nie może sobie pozwolić na błędne decyzje – musi przecież chronić świat i najbliższych.


 Studnia Wieczności to ostatnia część trylogii "Magiczny krąg". Część pierwsza nosi tytuł "Mroczny Sekret", natomiast druga: "Zbuntowane anioły". 
 Książka ma 758 stron, co może zniechęcać, ale wielką stratą byłoby po nią nie sięgnąć. Libba Bray jest świetną pisarką, jej tekst jest wciągający i niezwykle plastyczny, działa na wyobraźnię. Czytając, przenosimy się w czasy wiktoriańskiej Anglii, bez trudu jesteśmy w stanie zobrazować sobie konkretną scenę.
 Bohaterowie nie wydają się sztuczni, ale realni, czasem wręcz namacalni. Nie są papierowi, przez to mamy wrażenie, że Bray po prostu przelała na papier historię, która zdarzyła się naprawdę. Bohaterowi ci nie są wolni od ludzkich wad, nie są idealni, borykają się ze zwykłymi problemami.
 Gemma Doyle to główna bohaterka powieści. Przez wszystkie trzy części towarzyszymy jej w drodze do dorosłości, wręcz widzimy jej walkę z samotnością, rozterki uczuciowe, dojrzewanie, również to duchowe.
 Styl powieści jest bardzo dobry, klimatyczny. Dużą zasługę ma w tym na pewno pani Magda Białoń-Chalecka - tłumaczka. Cytaty z tej książki należą do  moich ulubionych, możemy znaleźć w niej dużo mądrości życiowych.
 Nie ma jednak co się nastawiać na poważną książkę. To na pewno nie. Głównymi bohaterami są tam młodzi ludzie, młode dziewczyny z aspiracjami większymi, niż stanowienie ozdoby salonów, ale znajdziemy dużo humorystycznych scen, przekomarzań. Akcja jest dość wartka, nie ciągnie się w nieskończoność. Co więcej, jest to fantasy, a więc spotkamy tam mnóstwo plemion i dziwnych stworzeń, zamieszkujących Międzyświat. Studnia Wieczności jest po prostu przesycona magią.
 Jako że jest to ostatnia część trylogii, następuje w niej wielki finał. Od samego początku, jak zawsze, mamy wprowadzoną zagadkę, która z biegiem czasu coraz bardziej się rozrasta. Do samego końca nie jesteśmy niczego pewni.
 Najważniejszym motywem jest tutaj Drzewo Wszystkich Dusz, źródło niezwykle silnej mocy. W Studni wieczności bliżej poznamy Krainę Zimy, odkryjemy sekret Pippy i Felicity, dowiemy się, jak potoczy się życie Ann, a bohaterowie stoczą ostateczną bitwę o magię.
 Dobro wygra, ale nie można jednoznacznie stwierdzić, że mamy happy end. Ja osobiście popłakałam się na końcu. Żałowałam, że książka skończyła się tak, a nie inaczej, ale z drugiej strony cieszyłam się, że tak to wyglądało. Dobro wygrywa, owszem, jednak nie bez poniesienia strat. Myślę, że dzięki temu mamy kolejny argument potwierdzający to, że książka wydaje się realistyczna, bo przecież prawdziwe życie nie jest wcale takie kolorowe. Zakończenie jest co prawda smutne, ale zarazem piękne. Idealne do Magicznego kręgu.
 Podsumowując, Studnia wieczności, a właściwie cała trylogia, musi znaleźć się na Waszej liście książek do przeczytania. Myślę, że każdy znajdzie tam coś dla siebie. Przygodę, miłość, przyjaźń, stawianie czoła problemom, przeskakiwanie kłód rzucanych pod nogi przez los i wrogów.
 Mówiąc krótko: POLECAM!
 A może ktoś z Was już to czytał? I chce podzielić się swoimi wrażeniami? ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz